Logo Legnica24h.pl
Reklama

Uciekli od Putina, zagrają w Rochu

To będzie wyjątkowe wydarzenie. Na terenie browaru Roch zagra rosyjski zespół Satarial, którego członkowie uciekli od putinowskiego reżimu.

© Materiały prasowe

Satarial to ikona rosyjskiej sceny metalowej. Zespół został założony w 1989 r. przez Andrieja „Lord Seth” Shmieleva pod nazwą „A.M.S.G.” (Ad Maiorum Satan Glorium), a w 1993 r. zmienił nazwę na Satarial. Kapela przedstawia tematy słowiańskie, jak pogańskie rytuały, co spotkało się z krytyką ze strony chrześcijańskiego establishmentu. Jak pisze Wikipedia, grupa była bardzo krytyczna wobec rosyjskiego rządu kierowanego przez Władimira Putina, zwłaszcza po inwazji na Krym w 2014 r., i wprost nazwała rządzących faszystami. W związku z tym zespół otrzymał szereg mandatów i ostatecznie zakaz występów w Rosji. W połączeniu z licznymi groźbami śmierci, jakie otrzymali członkowie, we wrześniu 2021 roku zespół wyemigrował do Polski, gdzie rezyduje i występuje na Dolnym Śląsku.

"Natura kwitnie burzliwymi kolorami. My, jej dzieci, świętujemy razem z nią w przesilenie letnie" - zapowiada koncert w Rochu Angelika Shmeleva, wokalistka i perkusistka Satarial. I mówi o swoim zespole: "Folkowe legendy black metalu, ze specjalnym programem pełnym mistyki i czarów. To niezwykły przedstawiciel sceny metalowej. Zespół był źródłem rosyjskiego ruchu black metalowego od 1989 roku. Znany jest on nie tylko ze swojej muzyki, ale także ze swoich urokliwych koncertów. Na koncercie Satarial możesz cieszyć się muzyką przepełnioną mistycyzmem, usłyszeć brzmienie rzadkich ludowych i nordyckich instrumentów szamańskich w połączeniu z metalowymi riffami, aby zobaczyć magiczne tańce kapłanek, oddychać kadzidłem Księżyca i pić wino z kotła bezbożnej wiedźmy. Otrzymasz niezapomniane wrażenia i możemy zagwarantować, że nigdy wcześniej nie widziałeś czegoś podobnego!

Satarial z reżimem Putina walczy od końca lat 90. XX w.

"Od chwili, gdy wysadził domy w Rosji, aby umocnić swoją władzę i rozpocząć wojnę w Czeczenii" - mówi Angelika. "I tak, kiedy przyszli przeszukać nasz dom, jeszcze tego samego dnia od razu wyjechaliśmy do Polski. Przyjechaliśmy tu we wrześniu 2021 r. Niestety nasz flecista nie mógł z nami wyjechać, gdyż przebywał już w areszcie domowym. Jego wyrok zakończył się rok temu. Ale teraz nie może jeszcze opuścić Rosji" - dodaje.

Kapela była już wielokrotnie na trasach koncertowych po Unii Europejskiej.

"A Polacy zawsze traktowali nas bardzo dobrze. Zawsze miałam tu wielu przyjaciół. Wszyscy Polacy to ludzie niezwykle serdeczni i życzliwi. Poza tym moja babcia jest Polką. A ja zawsze lubiłam Polskę" - tłumaczy Angelika.

Na koncercie organizowanym przez karczmę Jadło i Chmiel na terenie Browaru Roch w Nowych Rochowicach (trasa Wrocław-Jelenia Góra) zespół wystąpi w składzie: Andrei Shmelev, Olga Demidova, Angelika Shmeleva.

Co usłyszymy?

"Nasz styl i styl muzyki nie są poświęcone polityce. I nie chcemy w naszej pracy gloryfikować Putina, nawet wspominając o nim jako o złym człowieku. Ale zawsze w wywiadach mówimy, że ten człowiek jest psychopatą i zrujnował życie nie tylko nam, ale także wielu ludziom, nie tylko w Rosji, ale także na Ukrainie, w Gruzji i tak dalej. Trzeba go zatrzymać" - podkreśla Angelika. "Nasze utwory poświęcone są mitologii i historii celtyckiej, słowiańskiej" - dodaje.

Koncert z okazji Nocy Świętojańskiej już w sobotę, 22 czerwca, o godz. 20.00. Wstęp wolny!

Co jeszcze w Rochu? Karczma Jadło i Chmiel na czerwiec zaplanowała takie wydarzenia na każdą sobotę:

  • 1 czerwca - Łukasz Osiński zagra na „żółwiu” (Świdnica), Tomek Gajda na gitarze klasycznej (Jawor)
  • 8 czerwca - Chris Star jako Elvis Presley (Gliwice)
  • 15 czerwca - Grota (Wrocław i Zielona Góra)
  • 22 czerwca - Satarial (Rosja/Dolny Śląsk)
  • 29 czerwca - Buczkowski solo (Wrocław)

A w maju zagrali:

  • 3 maja - Locus (Piława Górna) i Intruder (Jawor)
  • 11 maja - Zespół Wychowawczy (Ząbkowice Śląskie i Wrocław)
  • 18 maja - Kuba Kozłowski solo (Jawor)
  • 25 maja - Kasia Lipert Violin (Jawor)
Reklama

Komentarze (1)


Proszę zachować komentarze zgodne z regulaminem oraz zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami. Informujemy, że Administratorem poniższych danych osobowych jest DJAmedia Sp. z o.o., Piotrowice-Osiedle 16, 59-424 Męcinka. Dane osobowe zostały przekazane dobrowolnie i będą przetwarzane wyłącznie w celu przesłania zamieszczenia komentarza na portalu. Bez wyraźnej zgody dane osobowe nie będą udostępniane innym odbiorcom danych. Osoba, której dane dotyczą ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania i usuwania poprzez kontakt z Administratorem: kontakt@legnica24h.pl.

Zaloguj się, aby korzystać ze wszystkich funkcji komentarzy.

Dowiedz się więcej

kotlet z psa
kotlet z psa31 maja o 13:34
Człowiek przychodzi do restauracji, zamawia kotlet, piękna obsługa, znakomita zastawa, świetne warunki, wszystko pachnące, eleganckie, pełen komfort i stuprocentowa satysfakcja, jedzenie wykwitnie podane, znakomity smak, do syta, posiłek i cała otoczka warta swojej ceny, niezapomniane doświadczenie. Tydzień później okazuje się, że w tej właśnie restauracji podaje się kotlety z psa. Klienci, którzy jedli tam kotlet podzielą się na dwie grupy. Jedni, większość, będzie oburzona, będzie czuła i przejawiała obrzydzenie, a restaurację będą opisywać jako najgorsze miejsce z możliwych, jedna wielka obrzydliwość i zagrożenie dla wszystkich. Druga grupa, mniejszość, powie, że mają to gdzieś, restauracja jest super, wszystko jest tam na najwyższym poziomie, obsługa - marzenie, wspaniale, do tego najedli się do syta i ze smakiem, więc mają to gdzieś. Faktem jest jednak to, że gdy przedstawiciele drugiej grupy będą za kilka miesięcy poznawać nowe osoby i opowiadać im o swoich preferencjach żywieniowych, to każdy lub prawie każdy z nich będzie wolał, aby nie postrzegano go jako kogoś, kto lubi kotlety z psa i żywi się nimi. To samo dotyczy bardzo wielu innych branż, zwłaszcza prawniczej, z tą różnicą, że w ich przypadku inne są proporcje obu grup. W razie uświadomienia sobie realiów sympatyków kotletów z psa jest dużo więcej niż stanowczo oburzonych, ale również w tym przypadku liczni przedstawiciele pierwszej grupy nie będą chcieli być postrzegani jako ktoś, kto preferuje kotlety z psa, komu nie zależy np. na tym, aby państwo gwarantowało mu wykwalifikowaną i zweryfikowaną przez państwo obsługę prawną, tym samym jako ktoś, komu te gwarancje nie należą się, bo nie należy mu się ochrona prawna, która jeśli ma być realna, efektywna, to przecież musi być realizowana przez osoby z odpowiednimi kwalifikacjami, dopuszczonymi do obrotu po odpowiedniej weryfikacji, będące zatem uprawnione do działania w obrocie w związku z pozytywną weryfikacją ich kwalifikacji. To samo dotyczy poziomu ochrony prawnej, która albo jest realizowana na poziomie uzasadniającym przyznanie uprawnień, to jest na takim poziomie, który umożliwia pozytywną weryfikację kwalifikacji, albo realizuje się ją poniżej tego poziomu, świadcząc więc ludziom coś, co swoim poziomem nie dorasta do poziomu umożliwiającego pozytywną weryfikację kwalifikacji, co jednak, jakby nie patrzeć, czyni tę weryfikacje czymś zbędnym, skoro, to co ma zapewniać jest niepotrzebne, bo ludziom nie przeszkadza kotlet z psa. A skoro ta weryfikacja jest zbędna, to zbędne jest również zagwarantowanie obywatelom przez państwo ochrony prawnej. Brak gwarantowanej przez państwo ochrony prawnej to brak ochrony praw obywateli, bo prawa, które nie są chronione są prawami iluzorycznymi, de facto ich nie ma. Preferencja kotleta z psa jest więc preferencją tego, aby nie mieć żadnych praw, bo te, aby istniały realnie, wymagają efektywnej ochrony, a efektywną ochronę realizują osoby wykwalifikowane, o czym można mówić tylko wtedy, gdy kwalifikacje tych osób zostały zweryfikowane. Nic dziwnego, że preferujący na co dzień kotlety z psa nie chcą o tym jawnie, oficjalnie mówić - choćby nawet nieoficjalnie przyznawali, że mają to gdzieś, czy kotlet z psa był z psa, bo najedli się do syta, ze smakiem, w ekstra warunkach, przy znakomitej obsłudze, z eleganckim nakryciem, w super stylowym wnętrzu i wszystko było na najwyższym - ich zdaniem - poziomie. Z czego to wynika? Wynika to z myślenia na wpół magicznego i podatności na wyznawanie irracjonalnych utopii. W uproszczeniu można powiedzieć, że wynika to z dziecinności. Na czym polega ta utopia? Polega na tym, że dziecko nie musi być świadome swoich praw, nie musi liczyć na ich ochronę, de facto nie musi mieć żadnych praw, o ile ma pewność, że jest KTOŚ, kto się o nie zatroszczy, zapewni mu bezpieczeństwo i spełnienie innych potrzeb. W takim przypadku nie ma potrzeby powoływania się przez dziecko na swoje prawa, to jest na to, co mu się należy od innych. Kto jednak powiedział, że rodzice nie krzywdzą swoich dzieci? Kto powiedział, że najlepszy rodzic z możliwych nie krzywdzi czasem swoich dzieci, choćby przez nieuwagę. Co w takim przypadku? Jeżeli dziecko nie ma swoich praw, nie ma podstaw twierdzić, że należy mu się cokolwiek od innych, pozostaje mu pogodzić się z krzywdą, którą wyrządził mu najlepszy rodzic jaki może być. Pytanie jakim rodzicem jest państwo w stosunku do obywateli. Czy można zakładać, że nawet bez przysługujących obywatelom praw, byłoby ono w stosunku do nich najlepszym rodzicem jaki może być? Państwo jako takie nie jest realnym bytem, istnieją tylko ludzie realizujący zadania państwa - szeroko rozumiana administracja, urzędnicy. Czy można zakładać, że nawet bez przysługujących obywatelom praw urzędnicy, ujmowani łącznie, byliby najlepszym rodzicem jaki może być w stosunku do obywateli? Byłoby wręcz odwrotnie, ponieważ to prawa obywateli są tym, co uniemożliwia państwu całkowitą eksploatację i zniszczenie obywateli. W realiach braku praw obywateli państwo byłoby najgorszym rodzicem z możliwych, a nie najlepszym. Aby jednak prawa obywateli były czymś realnym musi istnieć system ochrony prawnej, realizowany przez wykwalifikowane osoby, których kwalifikacje zostały zweryfikowane zgodnie z prawem. Obywatel ogołocony ze swoich praw, obywatel bez praw efektywnie respektowanych, to tylko obiekt materialny w oczach mających przewagę urzędników. Zupełnie jak kotlet z psa. Jednak wielu rządzącym kotlet z psa nie przeszkadza. Oni to lubią.
Lubię to! 0

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. legnica24h.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Więcej wiadomości

Reklama
Reklama
Ostatnie opinie
Reklama

 

legnica24h.pl

Portal informacyjny dla mieszkańców Legnicy i okolic. Znajdziesz tutaj najświeższe informacje, zdjęcia oraz filmy.