Logo Legnica24h.pl
Reklama

Katolik wobec wyzwań współczesnego świata czyli bój o duszę

Dzisiejsza konferencja może przyczynić się do lepszego uświadomienia i zrozumienia zagrożeń wojny kulturowej, którą nam wypowiedziano...

© Joanna Kielar

Podpisanie przez prezydenta Warszawy dokumentu zwanego potocznie kartą LGBT oraz wiele propagandowych  działań,  mających skłonić samorządy innych miast do przyjęcia analogicznych rozwiązań w celu osłabienie tradycyjnie pojmowanej rodziny,  były przyczynkiem  listopadowej konferencji pt. Katolik świecki wobec wyzwań współczesnej kultury. Konferencję zorganizowała Rada Katolików Świeckich przy biskupie legnickim oraz Wyższe Seminarium Duchowne w Legnicy.   

Prezes Rady Andrzej Potycz witając przybyłych gości oraz rozpoczynając konferencję nadmienił, że:

dzisiejsza konferencja może przyczynić się do lepszego uświadomienia i zrozumienia zagrożeń wojny kulturowej, którą  nam wypowiedziano, oraz co, jako katolicy świeccy powinniśmy czynić wobec wyzwań współczesnej kultury.

Prelegentami konferencji byli:  bp prof. dr hab. Zbigniew Kiernikowski, ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz, red. Grzegorz Górny, dr Zbigniew Rudnicki.

Stanowić jedność w wielości, komunię w różnorodności, razem służyć nowemu życiu....

 W inauguracyjnym wystąpieniu bp prof. dr hab. Zbigniew Kiernikowski odnosząc się do głównego wątku konferencji wskazywał min., że  katolik nie jest po to by wchodzić w relację walki ze światem ale "stanowić jedność w wielości, komunię różnorodności", razem służyć nowemu życiu. Wejść w świat oznacza być z drugim. Wejść w świat oznacza by świat doznawał przemiany. Dla zrozumienia wielu problemów, kluczowe staje się pytanie - kim jest człowiek? W świetle antropologii teologicznej, do której nawiązał Biskup, człowiek jawi się jako osoba w pełni relacji do Chrystusa i Trójcy Świętej, która za swój środek uznaje Stwórcę, posłuszna wobec tajemnicy Jezusa Chrystusa, otwarta na słowo Ducha Świętego.

Zdefiniowanie pojęcia osoby ludzkiej było istotne dla rozważań niemal wszystkich prelegentów.  Wyznacza ono  zarówno horyzont naszych postaw i życia we wszystkich jego aspektach oraz dynamiki kultury rozumianej przede wszystkim, jako dziedzinę wartości.

(Człowiek) współczesny przestał być wędrowcem szukającym celu, pielgrzymem zdążającym do prawdy...

W wystąpieniu ks. prof. dr hab. Pawła Bortkiewicza przytoczony obraz płonącego klasztoru i biblioteki z książki "Imię róży" Umberto Eco były przedstawieniami postnowoczesności, kondycji nowoczesnego człowieka, nowożytnego rozłamu pomiędzy wiarą i rozumem: "znamieniem naszej rzeczywistości, ponowoczesności, postmodernizmu; jest rzeczywistością ukazującą  kryzys kultury, której kwintesencją jest ów pożar... pożar wiary i rozumu. Jednocześnie ukazuje kondycję współczesnego człowieka, który przestał być wędrowcem szukającym celu, pielgrzymem zdążającym do ostatecznej prawdy, to jest ktoś, kto jest włóczęgą, kto po zaspokojeniu epizodów życia, wyrusza dalej przed siebie ale  bez poszukiwania sensu... Żyje nie w kosmosie ładu i porządku ale chaosmosie..."

Ks. Paweł Bortkiewicz postawił tezę, że fides et ratio - paradoksalnie, zrodzone w epoce oświecenia - powinny stać się przesłaniem kościoła katolickiego, są bowiem decydujące zarówno dla nauki i życia, zaś istniejący kryzys tej relacji decydujący dla kryzysu istnienia.

Oblicza kryzysu wiary i rozumu wywiedzione od tzw. przełomu kartezjańskiego, który odszedł od poznawania rzeczywistości obiektywnej wyrażoną w sentencji "myślę więc jestem", poprzez koncepty oświeceniowe, w których Bóg przestał być Bogiem żywym, stając się ideą lub zwornikiem kultury, zostały wyrażone w nauczaniu Jana Pawła II i określone cywilizacją śmierci. W oparciu o Encykliki i diagnozy JP II,  ks. Paweł Bortkiewicz wskazał na najważniejsze symptomy współczesnego kryzysu tradycyjnych wartości: ateizm czyli nieuznawanie Boga jako Boga Żyjącego, zanik fundamentalnej perspektywy życia, która poprzez prokreację była uczestnictwem w dziele stworzenia, zafałszowanie  pojęć,  jak prawda, osoba, dobro, wolność, zanik mentalności solidarystycznej na rzecz użytecznościowego traktowania człowieka, czyli takiego, którym można dowolnie dysponować i czynić przedmiotem nienawistnej walki, legalizm dryfujący w kierunku totalitarnego nadawania nielicznym prawa do dysponowania o życiu i śmierci, renesans depopulacyjnych tez maltuzjańskich, pogrążanie się społeczeństw w lęku i agresji.

W posumowaniu ks. Paweł Bortkiewicz zaznaczył, że rolą katolików świeckich powinno być sprzeciwianie  zjawiskom określanych mianem ideologii śmierci  oraz prowadzenie debat na poziomie merytorycznym, bowiem "na brak wiedzy najlepsza jest wiedza".

Nowoczesne areopagi to świat kultury i nauki, to ośrodki opiniotwórcze, to środki masowego przekazu, te centra które mają największy wpływ na kształtowanie środowiska kulturalnego...

"Wydawałoby się, że Jan Paweł II stworzył jakąś teorię spiskową dziejów"  -  mówił do słuchaczy red. Grzegorz Górny,  przytaczając fragmenty wywiadu rzeki "Przekroczyć próg nadziei"- gdybyśmy nie znali autorów liberalnego projektu nowoczesnego świata. Architekci nowego wspaniałego świata i człowieka,  założenia ideowe, ich konsekwencje i wrogowie  były tematem rozważań prelegenta. I tak, koncepcje Jean-Jacques Rousseau upatrywały w kulturze i strukturach społecznych źródeł wypaczenia dobrej natury człowieka. Postulując romantyczną rewolucję przeciwko tradycyjnej organizacji życia społecznego (własność prywatna, tradycyjna rodzina, moralność, religia chrześcijańska i in.), zapłodnił sferę polityczną, którą najpełniej wyraziła nieco później ideologia marksistowska oraz koncepcja tzw, hegemoni kulturowej Antonio Gramsciego. Założyciel Włoskiej Partii Komunistycznej zaproponował, tzw. marsz przez instytucje, czyli przejmowanie  uczelni, szkół, redakcji, kin, teatrów, muzeów i nasycanie przekazów kulturowych nowymi treściami, które wnikając w umysły odbiorców będą zmieniały myślenie odbiorcy oraz będą przyjmowane jako własne. Herbert Marshall McLuhan nazwał ten cichy sposób  "wymianą środowiska naturalnego ryb".  Scenariusz wymiany obserwujemy do dziś zwłaszcza na gruncie środków masowego przekazu. Wrogiem był i pozostał Kościół Katolicki, bowiem jego nauczanie stoi rzekomo na przeszkodzie zbudowania  raju na Ziemi. Finałem marszu ma być dzień wrogiego przejęcia Kościoła Katolickiego (Ernesto Buonaiuti) oraz wyzwolenie człowieka  z jego kondycji gatunkowej nazywane inaczej emancypacją płci.

Co może zrobić chrześcijanin w obliczu "mentalnej kolonizacji Kościoła, a naturalne sfery, w których człowiek spotykał się z wartościami religijnymi dziś są puste?

By doświadczyć  na nowo prawd objawionych i poradzić sobie we wrogim chrześcijaństwu świecie, Grzegorz Górny uważa, że należałoby wrócić do doświadczeń pierwszych chrześcijan z końca starożytności czyli budowania Kościoła na wzór benedyktyńskich wspólnot, odnowić  tradycje kościołów domowych, być obecnym na zastrzeżonych polach opiniotwórczych arepoagów oraz odrzucać mit tak zwanej dziejowej konieczności.  

Nie jest to refleksja jakiegoś zbzikowanego świeckiego, ale posiłkowałem się tym, co mówią nasi Bracia kapłani

Rozważania dr Zbigniewa Rudnickiego dotyczyły zjawiska  klerykalizm w Kościele oraz jego wpływu na postawy księży i osoby świeckie.  Uważa, że klerykalizm jest zjawiskiem starszym niż nam się wydaje  i jego przejawy zostały opisane już w Ewangelii wg św. Mateusza (rozdz.14). Wpisuje się w nie szereg szeregiem skłonności, do których należy min. zajmowanie pierwszego miejsca włącznie z poczuciem klanowości, pomijanie zaangażowania świeckich oraz zwalnianie się z obowiązków. Autor wykładu wyjaśnia, że ksiądz nie jest od wszystkiego, ale wystarczy by robił to co do niego należy oraz nie postępował wbrew temu, co mówił Pan Jezus oraz dostrzegał, że "świeccy są tymi żywymi członkami w Kościele".  Postawę lenną i podporządkowaną często "kreują" sami świeccy: " może ja mógłbym coś zrobić, ale gdyby był ksiądz to by dopiero się wydarzyło".

Natomiast badania nad genezą klerykalizmu, jak wspomniał dr Zbigniwew Rudnicki, prowadzone przez prof. Stefana Świeżawskiego, sytuują klerykalizm w doktrynach gnostycko - manichejskich. Podział tam wprowadzony,  na sferę ducha i ciała mógł wpłynąć na rozróżnienie tych którzy uczestniczą w sferze ducha (pneumatyków - duchownych) oraz uczestników sfery ciała (somatyków-świeckich), którym przynależą rzeczy przyziemne i codzienne. Obecność klerykalizmu jest tym zjawiskiem, które jednej strony powoduje, że świeccy często nie czują się odpowiedzialni za Kościół i traktują Kościół jako instytucję świadczenia usług, natomiast księża nie mając poczucia wspólnoty ze "świeckimi" braćmi w wierze stawiają coraz wyższe mury alienacji.

Być może właściwym zakończeniem będzie fragment jednego rozdziału z książki ks. Bogusława Drożdża "Jogurt czy kultura": Dobra wola przede wszystkim nie lekceważy wątpliwości, ale nadaje im taką wartość, jaka im się rzczywiście , w kontekście ludzkiego doświadczenia, ale i świadectwa , słusznie należy. Wiara sięga poza widoczny horyzont, rozum buduje statki, aby tam dopłynąć.

 

Reklama

Więcej wiadomości

Reklama
Ostatnie opinie
Reklama

 

legnica24h.pl

Portal informacyjny dla mieszkańców Legnicy i okolic. Znajdziesz tutaj najświeższe informacje, zdjęcia oraz filmy.